Koszyk

Malarstwo - obrazy wielkich mistrzów malarstwa

Adam i Ewa Cranacha – o ciemnościach w Rajskim Ogrodzie

Adam i Ewa Cranacha jest zagadkowym obrazem, podejmującym jeden z głównych starotestamentowych malarskich tematów religijnych. Zajmowałem się już Adamem i Ewą w artykule na temat fresku Michała Anioła (zob. Zbrodnia i kara oczami Michała Anioła), a także w kilku artykułach na temat Wygania z Raju (zob. Galeria Wygnanie z Raju).

Myślę jednak, że ważne może być w tym wypadku także odniesienie do wizji niewiasty na niebie z Apokalipsy(zob. Apocalypsis cum figuris Dürera – Apokaliptyczna Niewiasta).

Adam i Ewa Cranacha jest jednym z kilkudziesięciu przedstawień tego wątku w twórczości niemieckiego artysty z okresu renesansu. Można więc uznać Adama i Ewę za jego specjalność. Chodzi konkretnie o Lucasa Cranacha Starszego i jego obraz znajdujący się obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Adam i Ewa Cranacha Starszego, ok. 1510, olej i tempera na desce, 59 x 44 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Adam i Ewa Cranacha Starszego, ok. 1510, olej i tempera na desce, 59 x44 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Wydruk na płótnie: Lukas Cranach

Adam i Ewa Cranacha – główne cechy charakterystyczne

Na obrazie Adam i Ewa Cranacha zwraca uwagę:

  1. Kontrast pomiędzy bardzo ciemnym tłem a jasnymi postaciami Adama i Ewy, z których zdecydowanie jaśniejsza jest Ewa.

2. Kontrast pomiędzy wzniesionym w górę spojrzeniem Adama a patrzącą na widza Ewą.

3. Drzewo, jako element oddzielający Adama od Ewy, z ześlizgującym się z góry wężem, kierującym łeb w koronie w stronę Ewy.

Adam i Ewa Cranacha – co oznacza ciemność, a co jasność?

Wyeksponowana na obrazie Adam i Ewa Cranacha kwestia światłości i ciemności nasuwa na myśl przypuszczenie, że ten wąż na drzewie to Lucyfer – Przynoszący Światło. To światło jest potrzebne, ponieważ Adama, Ewę i drzewo otacza ciemność. W wizji Rajskiego Ogrodu, jaką przedstawia Cranach, ten ogród nie jest rozświetlony wiekuistą światłością Bożą, w której mogli się kąpać pierwsi ludzie. Przeciwnie, ogród jest ciemny, a światłością są w nim ludzie. Być może w taki sposób artysta wyraził sytuację opisaną w Księdze Rodzaju (3, 3-8):

Tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg: Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli. Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie. Lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło. A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były one miłe dla oczu i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł. Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski.

Adam i Ewa Cranacha – dlaczego Drzewo Poznania znajdowało się w centrum Rajskiego Ogrodu?

Występuje w tym opisie ogród z punktem centralnym, w którym rośnie drzewo. Punkt centralny to skądinąd wewnętrzny punkt tożsamości rozciągającej się na jakąś przedmiotową istotę, wyodrębniającą się przez to dla siebie jako pewna całość, która bez tego centrum mogłaby być ujęta jedynie z zewnątrz, przez kogoś innego. Ponieważ wiadomo z powyższego opisu, że owocem tego drzewa jest poznanie, więc centralny punkt ogrodu można uznać za centrum świadomości, centrum podmiotowe, jaźń, a cały ogród za stronę przedmiotową, byt w całym zakresie swego treściowego bogactwa. Ten byt jest przedmiotem poznania, czyli początkowo jest czymś jeszcze nie poznanym, podszytym niewiedzą, nieświadomością – i o tyle czymś ciemnym w odróżnieniu od niosącego z sobą jasność świadomego siebie poznającego centrum.

Naturalną postacią ducha – taką, w jakiej pojawił się on w przyrodzie – jest postać ludzka. Można więc powiedzieć, że to człowiek jest owym jasnym punktem w łonie ciemnej przyrody, i przedstawić to jak na obrazie Cranacha jako jasną ludzką postać w ciemnym ogrodzie. Ciemny ogród jest metaforą cielesnego Stworzenia, którego ukoronowaniem jest człowiek. Ale rozbudzenie ducha w człowieku jest właściwie wejściem samego Boga w to stworzenie. Bóg istnieje w świadomym siebie wnętrzu człowieka w sposób znacznie bardziej zbliżony do istnienia, jakie ma przed i poza Stworzeniem, niż do tego wyobcowanego od siebie bytu ducha, jakim jest pozbawiona świadomości przyroda.

Adam i Ewa Cranacha – co symbolizuje wąż i jakie znaczenie ma różnica w sposobie przedstawienia Adama i Ewy?

W tym układzie wąż ześlizgujący się po drzewie w dół ku człowiekowi jest symbolem wejścia Boga w człowieka, by w ten sposób mógł on zaistnieć w bardziej świadomy sposób w stworzonej przez siebie nieświadomej przyrodzie. Sposób przedstawienia tego przez Cranacha zdaje się sugerować, że wraz z wstąpieniem Boga w człowieka, a być może w celu umożliwienia tego wstąpienia, następuje rozszczepienie człowieka na mężczyznę i kobietę – Adam jest po jednej, a Ewa po drugiej stronie drzewa, po którego pniu ześlizguje się ku nim wąż. Nie ma w tym nic dziwnego, świadomość jest zjawiskiem społecznym, jej warunkiem jest wielość jednostek, które odnoszą się do siebie nawzajem i dzięki temu jedynie mogą również w sposób świadomy odnosić się do siebie samych.

Takie ujęcie jest jednak mało specyficzne dla sytuacji przedstawionej na obrazie Adam i Ewa Cranacha, w której chodzi również o relację pionową (człowiek – Bóg), a nie tylko poziomą (człowiek – człowiek). Niezbędne są dwie różne perspektywy – antropocentryczna i teocentryczna. Żeby człowiek mógł się ukonstytuować i usamodzielnić jako realny byt dla siebie, potrzebna jest mu perspektywa antropocentryczna, zgodnie z którą stanowi on sam dla siebie punkt centralny. Taka postawa określana jest jako lucyferyczna, bo to wszakże Lucyfer zapragnął być sam sobie panem. Żeby jednak plan Boga i jego nadzieje związane ze Stworzeniem się spełniły, człowiek musi być z kolei zorientowany teocentrycznie.

Na obrazie Adam i Ewa Cranacha postawę teocentryczną reprezentuje Adam, który spogląda w górę, czyli jakby ku Bogu. W stosunku do tego, co robi Ewa, ma wątpliwości, bo uważa, że jest to nieposłuszeństwo wobec Boga, złamanie zakazu. Ewa tych wątpliwości nie ma, nie zawraca sobie głowy Bogiem, patrzy wprost na widza, tzn. pozostaje w relacji człowiek – człowiek. To w jej osobie człowieczeństwo się usamodzielnia, zrywa pępowinę łączącą je z Bogiem. Dlaczego musi się to odbywać jako złamanie zakazu? Z prostego względu: robienie tego, co nakazane lub dozwolone, nie oznacza samoistności i wolności – do tego potrzebny jest akt nieposłuszeństwa, którego dopuściła się jako pierwsza Ewa.

Dlaczego właśnie Ewa jako pierwsza zdobyła się na akt samostanowienia? Z historii o stworzeniu Ewy z żebra Adama wynika, że w sekwencji rzeczy stwarzanych jest ona jakby bardziej niż Adam oddalona od Pierwszej Przyczyny, przez co jest też bardziej podatna na usamodzielnienie się wobec Stwórcy. Ma ona też zapewne skłonność do usamodzielnienia się w stosunku do Adama, przez co Adam i Bóg mają z Ewą podobny problem i dlatego Bóg chciałby, żeby była ona poddana władzy Adama, tzn. żeby to, co się usamodzielnia, pozostawało jednak pod jakąś kontrolą, by ostatecznie powróciło do jedności z Bogiem.

Adam i Ewa Cranacha – jakie drzewo namalował Cranach i skąd wziął się owoc w dłoni Ewy?

Warto w tym kontekście zwrócić uwagę na pewien znaczący szczegół. Otóż Adam ma przyrodzenie zakryte liściem figowym, który rośnie na gałązce wyrastającej z pnia drzewa. To zasłonięcie nie jest jego czynem. Inaczej jest w przypadku Ewy, która sama zasłania sobie przyrodzenie, trzymając w dłoni gałązkę z listkami, nie będącymi wcale liśćmi figowca. Ta gałązka jest zapewne zerwana, podobnie jak zerwany jest owoc w dłoni Ewy. Trudno powiedzieć, co to jest za owoc – na pewno nie figa, na pewno nie jabłko, jak w obiegowym wyobrażeniu, niemającym żadnego potwierdzenia w Księdze Rodzaju, i na pewno nie żołądź, gdyby ktoś chciał twierdzić, że drzewo na obrazie Adam i Ewa Cranacha to dąb, a nie figowiec. Nie ma w tym zapewne przypadku, że zarówno owoc jak i gałązka w dłoni Ewy nie są z tego drzewa, pod którym oboje stoją. Co więcej, na tym drzewie w ogóle nie widać żadnych owoców.

W tej sytuacji można mieć wątpliwości, czy ten owoc, który trzyma w dłoni Ewa, podsunął jej wąż, czy też wprost przeciwnie – wąż chciałby jej go zabrać. Ta druga wersja znana jest z XII rozdziału Apokalipsy, w którym ognisty wąż chce zabrać niewieście owoc jej żywota, którym jest Syn Boży. Sprawa jest dość zagadkowa. Wychodziłoby na to, że to drzewo to drzewo Adamowe, które wyrasta z ziemi, czyli ze Stworzenia, i kieruje się koroną ku niebu, czyli ku Stwórcy. Powiedzmy, że to drzewo rodzi owoce – wiele owoców – a te owoce to poszczególni ludzie, w których żyje świadomy siebie, poznający duch. Te owoce powinny trafiać na stół stwórcy lub składać się łącznie na Nowe Jeruzalem – Oblubienicę Boga. Fakt, że ktoś je zrywa dla siebie, oznacza poniekąd, że zabiera je Bogu. Ale z drugiej strony, owoc powinien być zerwany albo sam spaść z drzewa. I tak można sobie snuć te rozważania, dodając po każdym stwierdzeniu: „Ale z drugiej strony…”.

Adam i Ewa Cranacha – aluzja do nieurodzajnego drzewa figowego?

Rzecz jednak w tym, że na obrazie Adam i Ewa Cranacha drzewo nie rodzi owoców. Oznacza to, że nie rodzi ich drzewo Adamowe, niczym owo nieurodzajne drzewo figowe z Ewangelii, któremu Jezus kazał uschnąć (Mateusz 21, 19; Marek 11, 13-14). A co reprezentuje Adam w ujęciu Cranacha? Wygląda na to, że niezerwaną pępowinę łączącą człowieka z Bogiem. Ten Adam ma najwyraźniej świadomość mniej wyodrębnioną w osobny byt dla siebie niż Ewa. Stąd u niego taki zamglony wyraz oczu i mniejszy blask niż ten, który bije od postaci Ewy. Ewa jest zaś człowiekiem w wariancie usamodzielnionym – i to ona rodzi owoc dla Boga, po który przybył z góry wąż. Gdyby szukać biblijnych analogii do tej sytuacji, to Ewa byłaby Kainem i córką marnotrawną, a Adam – Ablem i tym synem, który został z ojcem.

Ogólna ocena (0)

0 z 5 gwiazdek

Skomentuj jako gość

Attachments

Location

Oceń pracę :
0
  • Nie znaleziono komentarzy

Szukaj na blogu

Ostatnie komentarze

Gość - DaVinci
Gość - Johan
Jeśli nie dostrzegasz Marii Magdaleny ob...
Gość - Dakowski Mirosław
Skąd takie gnostycko- pogaŃSKIE interpr...

Nasze produkty

OBRAZY NA PŁÓTNIE

Obrazy na płótnie

Reprodukcje obrazów drukujemy na bawełnianym płótnie artystycznym canvas naciągniętym na drewniany blejtram. Obraz ze zdjęcia jest doskonałym prezentem, gotowym do powieszenia na ścianę. 

 

więcej...

WYDRUKI GICLEE

Wydruki Fine-Art

Wydruki artystyczne giclee wykonujemy na specjalnych papierach typu fine-art, które zapewniają doskonałą jakość i trwałość drukowanych zdjęć oraz nadają pracy artysty szczególny charakter.

 

więcej...

PLAKATY

Plakaty

Plakaty drukujemy na wysokiej jakości papierze o doskonałych parametrach technicznych. Idealne rozwiązanie na ożywienie charakteru wnętrza.

 

więcej...

Jak zamawiać?

Galeria obrazów FineArtExpress prezentuje reprodukcje znanych malarzy minionych epok i arcydzieła malarstwa światowego w formie wydruków na płótnie canvas i wydruków na papierze. Wybierz zdjęcie i zamów reprodukcję obrazu na płótnie lub na papierze archiwalnym.

Zamawianie jest bardzo proste:

Krok 1

Krok 1.

Wybierz zdjęcie i produkt. Wybierz wielkość wydruku.

Krok 2

Krok 2.

Włóż do koszyka i opłać zamówienie korzystając z płatności elektronicznych.                                

Krok 3

Krok 3.

Drukarnia otrzyma gotowy, wykadrowany plik do druku o określonych parametrach.          

Krok 4

Krok 4.

Po wydruku i zmianie statusu zamówienia na „zrealizowane” otrzymasz maila z informacją o wysyłce.