Koszyk

Malarstwo - obrazy wielkich mistrzów malarstwa

Wizja teatru na projekcie kurtyny Wyspiańskiego

Mówiąc o projekcie kurtyny Wyspiańskiego trzeba zaznaczyć, że Stanisław Wyspiański był nie tylko malarzem.

Był także grafikiem, projektantem mebli, architektem, dramaturgiem, poetą, reżyserem teatralnym itd, ale ponadto zmierzał do integracji różnych dziedzin artystycznej kreacji – jako wszechstronnie utalentowany geniusz i jako człowiek swobodnie poruszający się po całym rozległym obszarze kultury europejskiej, począwszy od antyku, a skończywszy na specyficznym dziedzictwie polskiej kultury narodowej.

 

Czerpał z tego dziedzictwa pełnymi garściami, pozostając przy tym twórcą w pełni suwerennym i oryginalnym. Stanisław Wyspiański zajmuje też poczesne miejsce w gronie autorów podejmujących sprawy polskie, zwłaszcza jako autor „Wesela”. Był uczniem Jana Matejki, który wykreował na swoich obrazach na użytek rodaków historię Polski, a także spadkobiercą polskich poetów romantycznych, zwanym niekiedy „czwartym wieszczem”. Również na przykładzie innego wybitnego malarza z okresu Młodej Polski, Jacka Malczewskiego (por. Dwie wizje Polski na obrazie Malczewskiego), widać wyraźnie, że od „Sprawy Polskiej” w żadnym razie nie można było wówczas abstrahować, ba, właśnie artyści mieli na tym polu szczególną misję do wypełnienia.

Ciekawym przykładem wspomnianego syntetycznego podejścia do sztuki – z jednoczesnym uwzględnieniem „Sprawy Polskiej” – jest właśnie wspomniany projekt kurtyny Wyspiańskiego. Otóż w roku 1892 ogłoszono konkurs na kurtynę dla Teatru Miejskiego w Krakowie, w którym wzięli udział między innymi młodzi artyści Józef Mehoffer i Stanisław Wyspiański. Ostatecznie jednak kurtynę zamówiono u Henryka Siemiradzkiego, który w ogóle nie startował w konkursie. Prace Mehoffera i Wyspiańskiego nie spodobały się jury. Ale może nam się spodoba projekt Wyspiańskiego, wykonany na niewielkiej kartce papieru, formatu pomiędzy A4 a A3, o słabo rozpoznawalnych szczegółach?

Projekt kurtyny Wyspiańskiego dla Teatru Miejskiego w Krakowie

Wizja teatru na projekcie kurtyny Wyspiańskiego

O tym projekcie kurtyny Wyspiańskiego mówił  m.in. 8 marca 2016 w warszawskim „Tarabuku” (w ramach swojego wykładu na temat „hermetycznego Wyspiańskiego”) doktor Michał Mizera, referując interpretację Zdzisława Kępińskiego. Wykład mnie zainspirował, ale projekt Wyspiańskiego interpretuję po swojemu.

Rama na projekcie kurtyny Wyspiańskiego

Projekt kurtyny Wyspiańskiego wyraża jego koncepcję teatru. Rzuca się od razu w oczy, że kurtyna ta przedstawia umieszczony w wielkiej ramie obraz o trójpoziomowej kompozycji. Rama nadaje od razu szczególny status temu, co widzimy w jej obrębie. Nie jest to rzeczywistość w dosłownym sensie, lecz coś z niej wyodrębnionego, co ma sens umowny, nie fizyczny lecz duchowy – krótko mówiąc, jest to rzeczywistość sztuki.

Sztuka nie należy do świata przyrody, lecz do rzeczywistości ludzkiej – na podobnej zasadzie, jak secesyjne ornamenty roślinne, widoczne na projekcie kurtyny Wyspiańskiego na szerokiej ramie, nie są zamierzone przez artystę jako ilustracje do albumu botanicznego, mające oddawać prawdę przyrodniczą, ale mają inny sens. W szczególności wieniec znajdujący się na samym środku górnej części ramy ma znaczenie wykraczające poza to, że są to jakieś gałązki z liśćmi – służy on w naszej tradycji kulturowej, sięgającej starożytności, do uhonorowania kogoś w uznaniu jego osiągnięć na jakimś polu, np. artystycznym.

Kurtyna na projekcie kurtyny Wyspiańskiego

Drugim – poza ramą – znaczącym elementem tego, co przedstawione jest na projekcie kurtyny Wyspiańskiego, jest druga kurtyna, czy też zasłona. Nie obejmuje ona swym zasięgiem dolnego poziomu z kąpiącymi się w rzece nagimi kobietami, oddzielonego zresztą mniejszą ramką od reszty. Nie jest to wprawdzie kurtyna teatralna, ale przecież ma ona sugerować, co się dzieje, kiedy w teatrze odsłania się kurtyna.

Czy kąpiące się w rzece nagie kobiety obchodzą święto Kupały?

Można zaryzykować twierdzenie, że w pewnym sensie dolna część projektu kurtyny Wyspiańskiego należy do tego świata natury, od którego sztuka na swój sposób się odróżnia, chociaż nie chodzi tu już o proste przeciwstawienie fizyczności i sfery znaczeń duchowych, ale raczej o naturalne podstawy duchowej tożsamości ludzkiej, i to w wymiarze ponadindywidualnym, narodowym – chodzi niejako o naszą polską duchową substancję narodową, o specyficzne zapisy w genach oraz w świadomej i nieświadomej pamięci zbiorowej. Ta rzeka, w której kąpią się kobiety, to Wisła, a po jej drugie stronie widać Wzgórze Wawelskie z Zamkiem Królewskim – potężny symbol narodowy i miejsce mocy promieniującej z ziemi (tzw. Czakram Wawelski).

Widok na Wzgórze Wawelskie – podobny jak na projekcie kurtyny Wyspiańskiego

Moim zdaniem scena z dolnej części projektu kurtyny Wyspiańskiego może w jakieś mierze nawiązywać do puszczanie wianków na wodę, które w magiczną Noc Świętojańską (Noc Kupały) panny na wydaniu (wianek jest, jak wiadomo, symbolem panieństwa) wiły jakoby z siedmiu czarodziejskich roślin (bylicy, rosiczki, szałwii, łopianu, ruty, dziewanny oraz dziurawca) i wróżyły sobie w kwestii zamążpójścia z tego, jak wianek (z zapaloną w środku świecą) płynął z nurtem rzeki. Ciekawe, czy można by przynajmniej niektóre z tych roślin rozpoznać w ornamentach roślinnych na ramie kurtyny.

A może w dolnej części projektu kurtyny Wyspiańskiego chodzi o chrzczenie dzieci w Wiśle?

Święto Kupały, związane z przesileniem letnim, ma, oczywiście, korzenie przedchrześcijańskie, a powiązanie go z Janem Chrzcicielem jest późniejsze i jest wyrazem ogólnej polityki chrystianizatorów, polegającej na nadawaniu chrześcijańskiej formy różnym trudnym do wykorzenienia elementom rodzimej pogańskiej tradycji. Niewykluczone, że jedna z nagich kobiet po lewej stronie na projekcie kurtyny Wyspiańskiego jest w trakcie chrzczenia dziecka przez zanurzenie go w Wiśle, co oznacza, że – wbrew narzucanym narodowi chrześcijańskim wzorcom zachowań – i tak każda matka przekazuje zawsze swemu potomstwu istotną porcję rodzimej narodowej tradycji.

Herb Krakowa w dolnych narożnikach projektu kurtyny Wyspiańskiego

Herb Krakowa na projekcie kurtyny Wyspiańskiego

W obu dolnych rogach projektu kurtyny Wyspiańskiego widoczny jest herb Krakowa niby odcisk pieczęci na wosku czy też laku. Ornament roślinny nabiera w tym kontekście znaczenia opieczętowanego sznurka. Co więcej, cztery kółeczka na dolnej części ramy, pomiędzy jednym a drugim herbem miasta, też mogą być pieczęciami – a tak samo dwa podobne do nich kółeczka w górnej części ramy, opieczętowujące dwa końce sznura, na którym trzyma się zasłona. Wspomniany już wieniec na środku należy zaś najwyraźniej do grupy trzech wieńców, z tym, że w przeciwieństwie do dwóch dolnych – opieczętowanych herbem Krakowa – pozostaje on bez żadnej pieczęci.

Co znaczy wieniec w górnej części ramy na projekcie kurtyny Wyspiańskiego?

Można się domyślić, że tradycja tradycją, ale indywidualny geniusz artysty, czerpiąc z niej, zarazem wykracza poza nią i twórczo ją kształtuje, odciska na niej własne indywidualne piętno. My, Polacy, mamy, oczywiście, swój folklor, ale naszą duchową tożsamość narodową zawdzięczamy przecież w znacznej mierze różnym naszym Chopinom i Mickiewiczom, a także Matejkom i Sienkiewiczom. W tym środkowym wieńcu mógłby też sam Stanisław Wyspiański odcisnąć swoje inicjały. Może w tym właśnie celu na projekcie kurtyny Wyspiańskiego jest ten wieniec z pustym miejscem w środku?

Nagie postacie przy dwóch herbach Krakowa na projekcie kurtyny Wyspiańskiego

Ale przy dwóch dolnych pieczęciach na projekcie kurtyny Wyspiańskiego robią coś dwa golasy, postacie anonimowe i z dawnych czasów, ale będące przecież także twórcami naszego narodowego dziedzictwa. Ten po prawej stronie wychodzi nawet z wody wiślanej, symbolizującej w tym układzie nurt naszych dziejów narodowych, który wprawdzie nieprzerwanie płynie, ale zachowuje w tym swoją tożsamość – tak jak rzeka Wisła, mimo że przecież toczy wciąż nowe wody. Ta naga postać pewnie coś plecie – w tym sensie, w jakim plecie się wianek i w jakim elementy roślinne splecione są w ornament zdobiący ramę kurtyny. A tę narodową „oddolną” plecionkę przypieczętowuje się następnie „odgórnie” oficjalną pieczęcią, w tym wypadku herbem Krakowa, ale bez polskiego orła białego w bramie, co ma zapewne takie znaczenie, że Kraków nie jest już centrum państwowości Polskiej, zwłaszcza że państwa polskiego w sensie politycznym w czasach Wyspiańskiego w ogóle nie było.

Środkowy poziom projektu kurtyny Wyspiańskiego – publiczność i odsłanianie przed nią misterium teatralnego

W odróżnieniu od nagich kobiet na dole na średnim poziomie projektu kurtyny Wyspiańskiegowidzimy dwie postacie ubrane. Kobieta po prawej stronie wygląda na wytworną damę spoczywającą na łożu z baldachimem. Baldachim utworzony jest poniekąd z fragmentu dwuczęściowej zasłony, trzymanej w dłoniach kobiety stojącej po lewej stronie. Leżąca kobieta symbolizuje zapewne krakowską publiczność teatralną, nie mająca zbyt wiele wspólnego z nagimi kobietami kąpiącymi się w Wiśle. Ta publiczność należy do ucywilizowanego mieszczańskiego świata, do którego należy nie tylko ubiór i umeblowane wnętrze mieszkalne, ale również chodzenie do teatru.

Co wnosi teatr do mieszczańskiego życia? Komunikat na projekcie kurtyny Wyspiańskiego jest jasny: teatr odsłania przed mieszczuchem duchowy wymiar rzeczywistości, od którego w swym codziennym życiu jest on całkowicie odgrodzony – zapewne inaczej, niż to było w dawnych czasach, kiedy człowiek żył w symbiozie z żywiołami przyrody, co widzimy w przypadku tych kąpiących się w Wiśle nagich kobiet. Dla nich sztuka w takim sensie, jakiego nabrała ona w świecie mieszczańskim, nie była potrzebna, bo nie odgrodziły się one jeszcze żadnym baldachimem od rzeczywistości w jej wielowymiarowym znaczeniu.

Górny poziom projektu kurtyny Wyspiańskiego

To, co ukryte, a co sztuka odsłania, widoczne jest na najwyższym poziomie kurtyny. I postacie przedstawione na tym najwyższym poziomie projektu kurtyny Wyspiańskiego są znowu – jak na dole – nagie. Kim są te postacie? Można by rzec, że są to moce duchowe, należące do świata niewidzialnego, ale wpływające na życie człowieka. Są to duchowe archetypy, wyrażone w tworzonych przez ludzkość mitologiach, przeważnie jako istoty samodzielne w stosunku do żywych, cielesnych ludzi, czyli jako bóstwa, herosi, anioły, demony itp. Prowadzi to do podwojenia rzeczywistości na to, co się dzieje po tej stronie, i na to, co jest po tamtej stronie – ukrytej za zasłoną. Jak na górze, tak i na dole, jak w świecie bogów, tak i w świecie ludzkim. Kiedy człowiek się gniewa, to powoduje nim Gniew, kiedy jest zakochany, to działa w nim Eros czy też strzała Amora.

Wyspiański w swojej późniejszej twórczości, a w szczególności w swoim powszechnie znanym arcydziele, jakim jest „Wesele”, przedstawił całą galerię polskich archetypów czy też upiorów narodowych, takich jak Chochoł, Stańczyk, Wernyhora, oraz symboli w rodzaju złotego rogu. Gdyby z tej perspektywy patrzeć na projekt kurtyny Wyspiańskiego, można tam umieścić Wernyhorę, Stańczyka, Chochoła i inne wykreowane przez artystę postacie. Ogólne założenie jest przy tym takie, że te postacie mają swoją na poły samodzielną realność i pokazanie ich widzowi na scenie teatralnej może otworzyć mu oczy na te różne duchowe moce, którym w swym życiu bezwiednie podlega.

Ogólny projekt kurtyny Wyspiańskiego może sugerować, że to, co ukazuje się po odsłonięciu zasłony, zależy od uwarunkowań przez tradycję, w szczególności narodową, która pokazana jest na dole kurtyny. O ile jednak na dole panuje spokój, o tyle na górze widzimy dynamiczne, dramatyczne sceny. Mniejsza z tym, co mają one dokładnie przedstawiać, do jakich mitów nawiązują. Rzuca się w oczy przede wszystkim kontrast pomiędzy działaniem a doznawaniem, pomiędzy męskimi postaciami w ruchu na tle czerwonych szat symbolizujących gwałtowną namiętność, a postaciami kobiecymi w pozycji biernej, wyczekującej i obronnej na białym tle, symbolizującym czystość i niewinność. Ta biel jest skontrastowana z czernią, zarówno w przypadku centralnej leżącej postaci kobiecej z górnego poziomu, jak i w przypadku kobiety będącej personifikacją wtajemniczającej funkcji sztuki, przyodzianej w strój po części biały, a po części czarny. Nie ma sztuki bez konfliktu pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy postaciami szlachetnymi a czarnymi charakterami. Ten konflikt może zachodzić również w obrębie poszczególnej jednostki – i wówczas sprawa staje się znacznie bardziej interesująca i jeszcze bardziej dramatyczna.

Leżąca, ubrana kobieta na projekcie kurtyny Wyspiańskiego, o której powiedziałem, że reprezentuje widownię teatralną, jest zgodnie z koncepcją Wyspiańskiego osobą, w której wnętrzu rozgrywają się te wszystkie rzeczy, które poeta pokazuje na scenie. Pewnie leży i czeka na owładniętego furią namiętności zdobywcę, któremu będzie się opierać, ale w końcu przecież ulegnie. To samo dotyczy nagich kobiet na dole, o ile słusznie zakładam, że puszczają one wianki na wodę, a to znaczy – czekają z utęsknieniem na męża.

Ogólna ocena (0)

0 z 5 gwiazdek

Skomentuj jako gość

Attachments

Location

Oceń pracę :
0
  • Nie znaleziono komentarzy

Szukaj na blogu

Ostatnie komentarze

Gość - Jacek
Chciałem zapytać skąd pochodzi (autor, ź...
Gość - DaVinci
Gość - Johan
Jeśli nie dostrzegasz Marii Magdaleny ob...

Nasze produkty

OBRAZY NA PŁÓTNIE

Obrazy na płótnie

Reprodukcje obrazów drukujemy na bawełnianym płótnie artystycznym canvas naciągniętym na drewniany blejtram. Obraz ze zdjęcia jest doskonałym prezentem, gotowym do powieszenia na ścianę. 

 

więcej...

WYDRUKI GICLEE

Wydruki Fine-Art

Wydruki artystyczne giclee wykonujemy na specjalnych papierach typu fine-art, które zapewniają doskonałą jakość i trwałość drukowanych zdjęć oraz nadają pracy artysty szczególny charakter.

 

więcej...

PLAKATY

Plakaty

Plakaty drukujemy na wysokiej jakości papierze o doskonałych parametrach technicznych. Idealne rozwiązanie na ożywienie charakteru wnętrza.

 

więcej...

Jak zamawiać?

Galeria obrazów FineArtExpress prezentuje reprodukcje znanych malarzy minionych epok i arcydzieła malarstwa światowego w formie wydruków na płótnie canvas i wydruków na papierze. Wybierz zdjęcie i zamów reprodukcję obrazu na płótnie lub na papierze archiwalnym.

Zamawianie jest bardzo proste:

Krok 1

Krok 1.

Wybierz zdjęcie i produkt. Wybierz wielkość wydruku.

Krok 2

Krok 2.

Włóż do koszyka i opłać zamówienie korzystając z płatności elektronicznych.                                

Krok 3

Krok 3.

Drukarnia otrzyma gotowy, wykadrowany plik do druku o określonych parametrach.          

Krok 4

Krok 4.

Po wydruku i zmianie statusu zamówienia na „zrealizowane” otrzymasz maila z informacją o wysyłce.