Koszyk

Malarstwo - obrazy wielkich mistrzów malarstwa

Wygnanie Adama i Ewy z raju

Omówię dziś obraz „Wygnanie Adama i Ewy z RajuBenjamina WestaBenjamin West (1738-1820) to amerykański malarz reprezentujący styl neoklasyczny, uważany za ojca malarstwa amerykańskiego, choć mieszkał i tworzył w Londynie.

Benjamin West, Wygnanie Adama i Ewy z Raju, 1791, olej na płótnie, 186.8 x 278.1 cm

Na obrazie przedstawiającym niewątpliwie wdzięczny dla malarza motyw wygnania Adama i Ewy z Raju West pokusił się o metafizyczne ujęcie tego religijnego tematu, choć wydaje się ono na pierwszy rzut oka … meteorologiczne. Artysta pokazuje nam, że kiedy Adam i Ewa zgrzeszyli, łamiąc zakaz Boga, nad rajski ogród nadciągnęły ciemne chmury i rozpętała się burza. Skojarzenie jest proste – niebo się rozgniewało, a w kategoriach ziemskich gniew nieba przejawia się jako burza z piorunami lub jako huragan.

Burza bywa malownicza, kiedy w środku dnia niebo nagle pokrywa się chmurami, ale przez prześwity pomiędzy nimi przebijają się promienia słońca i ich ostre światło wdaje się w grę z ciemnością skłębionych chmur. Amerykański malarz wykorzystał okazję, żeby odmalować te efekty świetlne – i dobrze mu się to udało. Zarazem też potraktował, oczywiście, gwałtowne zjawisko meteorologiczne jako metaforę emocji, jakie musiały towarzyszyć, po obu zresztą stronach, wygnaniu z Raju Adama i Ewy przez rozgniewanego Boga.

Ale obraz sugeruje też coś całkiem innego. Światło bijące z lewej strony obrazu spoza ciemnej chmury to światłość panująca w Raju, która właśnie otacza się wokół ciemnymi chmurami, by oddzielić świetlisty Raj od mrocznej ziemi. Inaczej mówiąc, istotą ziemskiego świata, na który zostali wygnani Adam i Ewa, jest jego zaciemnienie i zapewne też zagęszczenie. Ten świat nie jest idyllą, mówi nam Benjamin West, malując po ciemnej, prawej stronie obrazu dwa walczące ze sobą ptaki, poniżej nich lwa atakującego jednego z koni, a jeszcze niżej pełznącego po ziemi węża, którego też wygnano z Raju – za to mianowicie, że namówił Ewę do grzechu. A do tego pozbawiony został nóg i skazany na pełzanie w prochu ziemi.

Ten wąż jest najciekawszym elementem całego obrazu, ponieważ Benjamin West namalował go w takim miejscu, żeby Adam z Ewą znaleźli się pomiędzy nim a cherubinem wypędzającym ich z Raju. W ten sposób wąż wchodzi w rolę ich przewodnika – pełznie przed nimi, wskazując im drogę. Wychodzi tu przy okazji bezsilność nieba w prowadzeniu Adama i Ewy – i chyba właśnie ta bezsilność leży u podłoża anielskiej furii. A wąż jest zadowolony i czuje się w pełni kompetentny w roli wychowawcy i nauczyciela rodzaju ludzkiego.

Ciekawe, że gniew cherubina skierowany jest wyraźnie w stronę Adama, a Ewa, uczepiwszy się ręki męża swego, z jednej strony przeszkadza mu w ucieczce przed groźnie wzniesionymi w jego stronę rękami, ale z drugiej strony utrudnia cherubinowi dosięgnięcie go. Że szata cherubina jest biała i zwiewna, trudno się dziwić, takie są anioły – i Benjamin West nie widzi żadnego powodu, żeby malować anioła inaczej.

Co jednak oznacza przedstawienie Ewy na podobieństwo anielicy? Jej szata jest grubsza, nie tak jaskrawo biała jak u anioła, ale jednak od biedy można ją uznać za anielską. Co nam chce przez to wszystko powiedzieć Benjamin West? Myśl jest dość jasna. Ewa wprawdzie przyczyniła się walnie do wygnania z Raju, ale dla Adama na wygnaniu pozostaje jednak częścią Raju – dlatego amerykański malarz przedstawił ją w tak jasnych barwach, a do tego jako zatrzymującą Adama w Raju, przez to, że uczepiła się jego ręki z miną, która mówi: „ja nigdzie stąd nie idę”.

Jest jeszcze jeden szczegół, który potwierdza taką interpretację: mianowicie para koni, która kolorystycznie odpowiada Adamowi i Ewie. Ten kasztanowy jest maści zbliżonej do barwy szaty Adama, a siwek jest odpowiednikiem Ewy. A lew atakuje właśnie konia kasztanowego. Sens tego jest taki: ciężko jest Adamowi, różne lwy na niego czyhają, ale za to ma Ewę za towarzyszkę, która przypomina mu smak Raju. I, oczywiście, nie poznałby on tej słodyczy Raju, gdyby nie zaznał gorzkiego smaku życia na ziemi.

W związku z tym rodzi się jednak pytanie: czy aby Benjamin West nie idealizuje zbytnio kobiet?

Jeżeli podoba Ci się ten wpis, podziel się nim albo zostaw komentarz pod postem. Z przyjemnością poznamy Twoją opinię.

Ogólna ocena (0)

0 z 5 gwiazdek

Skomentuj jako gość

Attachments

Location

Oceń pracę :
0
  • Nie znaleziono komentarzy

Szukaj na blogu

Ostatnie komentarze

Gość - DaVinci
Gość - Johan
Jeśli nie dostrzegasz Marii Magdaleny ob...
Gość - Dakowski Mirosław
Skąd takie gnostycko- pogaŃSKIE interpr...

Nasze produkty

OBRAZY NA PŁÓTNIE

Obrazy na płótnie

Reprodukcje obrazów drukujemy na bawełnianym płótnie artystycznym canvas naciągniętym na drewniany blejtram. Obraz ze zdjęcia jest doskonałym prezentem, gotowym do powieszenia na ścianę. 

 

więcej...

WYDRUKI GICLEE

Wydruki Fine-Art

Wydruki artystyczne giclee wykonujemy na specjalnych papierach typu fine-art, które zapewniają doskonałą jakość i trwałość drukowanych zdjęć oraz nadają pracy artysty szczególny charakter.

 

więcej...

PLAKATY

Plakaty

Plakaty drukujemy na wysokiej jakości papierze o doskonałych parametrach technicznych. Idealne rozwiązanie na ożywienie charakteru wnętrza.

 

więcej...

Jak zamawiać?

Galeria obrazów FineArtExpress prezentuje reprodukcje znanych malarzy minionych epok i arcydzieła malarstwa światowego w formie wydruków na płótnie canvas i wydruków na papierze. Wybierz zdjęcie i zamów reprodukcję obrazu na płótnie lub na papierze archiwalnym.

Zamawianie jest bardzo proste:

Krok 1

Krok 1.

Wybierz zdjęcie i produkt. Wybierz wielkość wydruku.

Krok 2

Krok 2.

Włóż do koszyka i opłać zamówienie korzystając z płatności elektronicznych.                                

Krok 3

Krok 3.

Drukarnia otrzyma gotowy, wykadrowany plik do druku o określonych parametrach.          

Krok 4

Krok 4.

Po wydruku i zmianie statusu zamówienia na „zrealizowane” otrzymasz maila z informacją o wysyłce.