Koszyk

Malarstwo - obrazy wielkich mistrzów malarstwa

Polskie malarstwo metafizyczne – Dawid Figielek

Polskie malarstwo metafizyczne ma wielu przedstawicieli, do których można zaliczyć tak różne postacie jak Jacek Malczewski (patrz: Jacek Malczewski – obraz Thanatos i śmierć o kształtach rubensowskich) i Zdzisław Beksiński (patrz: Obraz Zdzisława Beksińskiego „Pozagrobowe odmęty”).

Należy też do tego nurtu młody współczesny malarz z Gorzowa Wielkopolskiego, Dawid Figielek (ur. 30.01.1979), absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych (1999) i PWSZ w Gorzowie Wielkopolskim. Swoje prace podpisuje on pseudonimem Timorinelt. Niektóre jego obrazy przypominają stylem i tematyką Zdzisława Beksińskiego.

Polskie malarstwo metafizyczne mieści się, rzecz jasna, w ramach malarstwa metafizycznego w ogóle, dla którego charakterystyczne jest irracjonalne spojrzenie na świat, mające na celu ujawnienie jego metafizycznych treści. Irracjonalne podejście artysty do świata oparte jest w znacznej mierze na tym, że jego obrazy są projekcją treści nieświadomych – wyłaniając się z nieświadomości twórcy, mają one zarazem moc działania na nieświadomość odbiorcy. Sprawę tę opisuje i wyjaśnia psychologia głębi, która jest chętnie wykorzystywana do interpretacji dzieł sztuki (zob. Salvador Dali: Kuszenie świętego Antoniego i motywy Freudowskie).

Polskie malarstwo metafizyczne – morze jako symbol nieświadomości

Polskie malarstwo metafizyczne – Dawid Figielek, Groza, 2015, olej na płótnie, 40 x 30 cm.

Polskie malarstwo metafizyczne – Dawid Figielek, Groza

Charakterystyczne jest, że wiele obrazów Dawida Figielka można zaklasyfikować do działu „malarstwo marynistyczne”. Morze jest wszakże symbolem nieświadomości, zarówno ze względu na sam żywioł wody, jak i na jego głębię, przypływy i odpływy, falowanie itp. W istocie ludzkie uczucia mają swoje głębsze źródło w nieświadomości, a taki czy inny stan morza w naturalny sposób nabiera dla człowieka charakteru psychicznego, wyraża określone poruszenia ludzkiej duszy, jak na przykład marynistyczny obraz Dawida Figielka zatytułowany „Groza”.

Obraz, którego interpretacją zajmę się w tym artykule, trudno wprawdzie uznać za obraz marynistyczny, ale za to łączy on w swym tytule „Ocean zapomnienia” obie wspomniane strony: symbol i jego znaczenie odnoszące się do nieświadomości.

Polskie malarstwo metafizyczne – Dawid Figielek, Ocean zapomnienia, 100 x 80 cm

Polskie malarstwo metafizyczne – Dawid Figielek, "Ocean zapomnienia"

Tytuł ten daje dość jasną wskazówkę, jak należy rozumieć obraz. W zapomnieniu pogrążone są różne postacie świata, które przeminęły, a także własne doświadczenia jednostki, w szczególności te z poprzednich żywotów. Z drugiej jednak strony nic nie ginie bez śladu, wszystko zachowane zostaje wiernie w pamięci, choć w większości pozostaje niedostępne, zatopione w nieświadomości. To i owo przebija się jednak stamtąd w niejasny sposób, w postaci takich czy innych emocji, często bolesnych, przypominających plamy, zamazujące zarysy dawnych wydarzeń i ich szczegóły. Odczuwamy ból, strach, rozpacz, dobrze nie wiedząc, z jakiego powodu – w snach albo i na jawie, za sprawą czegoś, co budzi w niewiadomy sposób jakieś dawne wspomnienia.

Polskie malarstwo metafizyczne – „Ocean zapomnienia”: znaczenie trzech postaci po prawej stronie obrazu

Na obrazie zwracają uwagę zwłaszcza trzy akcenty barwne, szary po prawej stronie obrazu, czerwony po lewej i złocisty na górze. Po prawej stronie najłatwiej dają się zidentyfikować dwie antyczne kolumny, tworzące jakby bramę, ku której kierują się dwie postacie w szpiczastych kapturach na głowie – takie przynajmniej skojarzenie wywołują we mnie owe dwa jasne kształty. Po przekroczeniu tej umownej bramy zaczyna się strefa włóknistej szarości rozjaśnionej jasną mgiełką – na jej końcu siedzi jakaś ciemna postać, trzymając w dłoniach końce grubych białawych włókien. Ta ciemna postać kojarzy mi się ze Śmiercią, czekającą na nas na końcu drogi, którą jest życie. Na tę drogę się wchodzi, przechodząc przez bramę pomiędzy dwiema kolumnami, porośniętymi lianami i stanowiącymi pozostałość po dawnej budowli, której już nie ma. Stary świat przeminął, ale jego okruchy wciąż nam w taki czy inny sposób towarzyszą.

Dwie postacie w kapturach byłyby więc bezcielesnymi duchami, które decydują się na życie w ciele – na narodziny, życie i śmierć. Przychodzą ze świata świetlistego, by wejść w ciemność, którą same będą musiały rozświetlić swoim własnym światełkiem, i w jakąś plątaninę włókien, w których można się beznadziejnie zaplątać. Zwracają przy tym uwagę dwa świetliste punkty – jeden w dłoniach ducha, widoczny na czerwonej żyłce symbolizującej życie w ciele, drugi zaś w dłoniach Śmierci. Ten świetlisty punkcik w dłoniach Śmierci jest dla ducha gwarancją, że tak czy owak w końcu się wyplącze z tej gmatwaniny, jaką jest życie – z takim lub innym skutkiem, który zawsze jest niepewny.

Polskie malarstwo metafizyczne – „Ocean zapomnienia”: interpretacja lewej strony obrazu

Na „wyjściu”, jakim jest Śmierć, widzimy grube białe włókno w jej dłoniach, które jest zakończeniem głównej linii życia – jej początek ginie gdzieś na niebie ponad krwistą powierzchnią oceanu, na której widać zarysy czterech łodzi z masztami. Piąta łódź, na najbliższym planie, spada właśnie w otchłań, która powstała w wyniku nagłego, pionowego załamania się powierzchni wody.

Łódka jest symbolem życia ludzkiego, które jest niby żeglowanie po powierzchni głębokiego oceanu. Łódka spadająca w otchłań oznacza koniec życia. Tym, co w głębi, jest bezmiar nieświadomości – horyzont świadomości reprezentuje sama tylko powierzchnia wody. Krwista barwa oceanu jest barwą życia jako obszaru zdobywania doświadczeń w ciele, w szczególności poprzez doznawanie uczuć. W tym kontekście szarość plamy po prawej stronie obrazu oznacza beznamiętną, odcieleśnioną wiedzę statycznego świata istniejącego „po tamtej stronie” życia. Linia życia prowadzi poprzez świat burzliwych, kolorowych namiętności, ale kończy się szarą mądrością. Z perspektywy życia ta szara strefa robi jednak wrażenie przygnębiające. Dlatego chcemy żyć, a nie chcemy umierać. Ale również z perspektywy zaświatowej życie w ciele jest czymś pożądanym – dlatego przy bramie do wcielenia ustawia się długa kolejka chętnych duchów, którym nie wystarcza sama tylko świetlistość.

Polskie malarstwo metafizyczne – „Ocean zapomnienia”: jak mają się do siebie lewa i prawa strona obrazu?

Widzimy w dłoniach pierwszego w kolejce ducha czerwoną „żyłę”, która prowadzi od krwistego oceanu do zabarwionego na czerwono obszaru po prawej stronie za kolumną. Wygląda to tak, jakby poprzez życie ducha w ciele dokonywał się transfer życia z tego świata na tamten, żeby tamten świat zabarwił się różnymi barwami uczuć.

Polskie malarstwo metafizyczne – „Ocean zapomnienia”: kim jest ludzka postać w lewym dolnym rogu obrazu?

Niewielka ludzka postać – stojąca na wzniesieniu w lewym dolnym rogu obrazu – to ktoś, kto swoim ograniczonym ziemskim rozumem usiłuje ogarnąć wielkie misterium życia i śmierci, świata i zaświatów. Pojmuje on z grubsza, że żyje się tu lub tam – te dwie strony oddzielone są kolumną, znajdującą się mniej więcej na środku obrazu. Ale w szczegółach trudno mu się połapać, odbiera całą sytuację bardziej emocjonalnie niż intelektualnie. Jego emocjom odpowiadają trzy główne barwy użyte na obrazie: czerwień, szarość i złocista świetlistość. Czerwień to wieczny niepokój życia, złocista świetlistość to szczęście wiekuiste w niebie, natomiast barwa szara to ponure nastroje, jakie towarzyszą myśli o śmierci. Ale cóż on może wiedzieć o śmierci? Czy istotnie artysta na swoim obrazie namalował Śmierć i dwa bezcielesne duchy? Czy ktoś, kto ogląda ten obraz, może z całą pewnością stwierdzić, co to są właściwie za obiekty? Owszem, można rozpoznać związane z nimi swoje własne emocje. Ale czy ktoś wie, dlaczego tak reaguje? Jakie obrazy zostały przywołane w niewyraźny sposób z jego nieświadomej pamięci wraz z towarzyszącymi im emocjami? Raczej tego nie wie, gdyż większość naszych doświadczeń zalewa ocean zapomnienia.

Ogólna ocena (0)

0 z 5 gwiazdek

Skomentuj jako gość

Attachments

Location

Oceń pracę :
0
  • Nie znaleziono komentarzy

Szukaj na blogu

Ostatnie komentarze

Gość - Jacek
Chciałem zapytać skąd pochodzi (autor, ź...
Gość - DaVinci
Gość - Johan
Jeśli nie dostrzegasz Marii Magdaleny ob...

Nasze produkty

OBRAZY NA PŁÓTNIE

Obrazy na płótnie

Reprodukcje obrazów drukujemy na bawełnianym płótnie artystycznym canvas naciągniętym na drewniany blejtram. Obraz ze zdjęcia jest doskonałym prezentem, gotowym do powieszenia na ścianę. 

 

więcej...

WYDRUKI GICLEE

Wydruki Fine-Art

Wydruki artystyczne giclee wykonujemy na specjalnych papierach typu fine-art, które zapewniają doskonałą jakość i trwałość drukowanych zdjęć oraz nadają pracy artysty szczególny charakter.

 

więcej...

PLAKATY

Plakaty

Plakaty drukujemy na wysokiej jakości papierze o doskonałych parametrach technicznych. Idealne rozwiązanie na ożywienie charakteru wnętrza.

 

więcej...

Jak zamawiać?

Galeria obrazów FineArtExpress prezentuje reprodukcje znanych malarzy minionych epok i arcydzieła malarstwa światowego w formie wydruków na płótnie canvas i wydruków na papierze. Wybierz zdjęcie i zamów reprodukcję obrazu na płótnie lub na papierze archiwalnym.

Zamawianie jest bardzo proste:

Krok 1

Krok 1.

Wybierz zdjęcie i produkt. Wybierz wielkość wydruku.

Krok 2

Krok 2.

Włóż do koszyka i opłać zamówienie korzystając z płatności elektronicznych.                                

Krok 3

Krok 3.

Drukarnia otrzyma gotowy, wykadrowany plik do druku o określonych parametrach.          

Krok 4

Krok 4.

Po wydruku i zmianie statusu zamówienia na „zrealizowane” otrzymasz maila z informacją o wysyłce.